Cisza przed burzą

Wracam do moich zdjęć.
Czytam newsy … liczba zachorowań wciąż rośnie.
Myślę o bliskich i znajomych. Czy wyjdziemy z tego cało i zdrowo?
Czy będzie nam dane cieszyć się ponownie swoją obecnością.
Wiele pytań na które brak dziś odpowiedzi.
Wciąż wiele osób nadal nie rozumie powagi sytuacji.
Odczuwam wielką wdzięczności dla tych odważnych, bezimiennych.

Docenić życie

Świat  już nie jest ten sam.

Natura przytłoczona ludzką ignorancją i brakiem odpowiedzialności buntuję się.

W natłoku ludzkich spraw nagle ocknęliśmy się w rzeczywistości, której nikt się nie spodziewał.

Od kilku dni zmuszony jestem zostać w domu, które z miejsca odpoczynku, stało się swego rodzaju więzieniem.

Staram się zebrać myśli by w tych okolicznościach posilić się o refleksje, refleksję o kruchości ludzkiego życia , o pozostaniu na łasce matki natury, o heroicznych i bezinteresownych ludziach, którzy z narażeniem własnego życia walczą o życie innych.

Pozostaję nam ufać w lepsze jutro. Przecież uczono nas, że wiara czyni cuda, więc Wierzę

Zdjęcie mojego autorstwa: Jedna z tych nielicznych kapliczek na Suwalszczyźnie, które udało się ukryć przed światem.

Christmas Time

W grudniu podjąłem decyzję o utworzeniu mojego bloga.

To był zdecydowanie dobry rok dla mnie, rok pracy nad zawartością wpisów, rok nauki o modzie, fotografice, ale również rok ciężkiej pracy zawodowej, a także czas okrągłych urodzin.

Niczego nie żałuję, nic bym nie zmienił !

Mam wiele pomysłów na Nowy.  mam nadzieję lepszy rok. Jeśli wiaty będą sprzyjać, zrealizuję postanowienia Noworoczne.:)

Happiness

Uwielbiam piątki.

To mój ulubiony dzień tygodnia.
Wracam z pracy w ten dzień i cieszę się jakbym wygrał na loterii.

Słucham Lauren Daigle i jej inspirujące mnie kawałki Love Like This, czy You say.
Mam całe dwa dni by nacieszyć się wolnością i jesienną słoneczną pogoda. To jest mój czas.

W weekend dobra kawa i ciacho na mieście, książka lub gazetka, długi spacer, a wieczorem Kino … najlepiej domowe.

Wracam myślami do chwili kiedy zdecydowałem się na moją pierwszą sesję zdjęciową, w wyniku której powstało to zdjęcie. Artur to świetny fotograf. Udało mu się mnie rozśmieszyć. Powodem było coś mało znaczącego. Zdałem sobie wtedy sprawę, że powinienem uśmiechać się częściej i doceniać każdą chwilę. Patrzeć w przyszłość, nie rozpatrywać przeszłości, żyć.

Żyj i TY….

Idę na rower!


I love Fridays.

This is my favorite day of the week.
I come back from work this day and I’m happy if I won the lottery.
I am listening to Lauren Daigle and her inspirational songs Love Like This or You say.
I have two whole days to enjoy freedom and autumn sunny weather. This is my time.

At the weekend good coffee and a cake in the city is must, reading a good book or  newspapers to check what is going in the world, a long walk, and in the evening good movie … preferably at home.
I back to the moment when I decided on my first photo session, which resulted in this photo. Artur is a great photographer. He managed to make me laugh.

The reason for smiling was something insignificant. I realized then that I should try to smile more often and appreciate every moment. Look to the future, do not consider the past, live.

Live & You !